Szybki kontakt: +48 71 727 62 40, sklep@marketbio.pl

wytwarzanie śliny, dokładne gryzienie pokarmów

Chodzi mi o wytwarzanie śliny – przez całą dobę Twoje gruczoły ślinowe zwane śliniankami wytwarzają ślinę, której główną funkcją jest wspomaganie trawienia. Ślina dzięki zawartych w niej mucynom zasmarowuje pokarm, aby łatwo dostał się do żołądka (prześlizgnął) a następnie chronił błony śluzowe przed działaniem enzymów trawiennych (jest to ciągle tworzona ochrona aby człowiek sam siebie nie strawił). Natomiast zawarta w ślinie amylaza wstępnie trawi składniki pokarmowe (sprawia, że są lekkostrawne dla żołądka i jest to ważne zwłaszcza przy nietolerancjach pokarmowych np. glutenu lub laktozy, na które cierpi coraz więcej osób i są przyczyną wielu dolegliwości).

To bardzo uproszczony opis działania śliny, jak się domyślamy – jeśli nasz organizm produkuje coś przez całą dobę to jest to nam niezbędne do życia i pełni wiele funkcji, ale wniosek z tego jest podstawowy: im więcej wytworzymy śliny tym lepiej oraz im efektywniej z niej skorzystamy tym bardziej wpłynie ona pozytywnie na nasze zdrowie.

Często dochodzę do wniosku, że rozwój cywilizacji spowodował wiele chorób (często nazywane chorobami cywilizacyjnymi) zatem warto cofnąć się wyobraźnią do zamierzchłych czasów i zastanowić się jak postępował człowiek pierwotny kiedy nie miał jeszcze ułatwień nadchodzących wraz z rozwojem cywilizacji? Zatem jak gryzł dynię albo mięso człowiek zanim wynalazł ogień, aby ten pokarm upiec lub ugotować? Musiał jeść zatem niezależnie co to było zaczął to gryźć i tak długo gryzł aż.. no właśnie – teraz gryziemy tak długo jak nam czas pozwala, a czy człowiek pierwotny musiał się spieszyć?

Ja poniżej wykonam test jedzenia powoli skromnego posiłku i zobaczymy czy zaczynając jeść o 14:13 skończę do godziny 15 gdzie w tym dniu muszę wracać z pracy do domu?

 

Moja ponowna nauka gryzienia odbędzie się na podstawie następującego posiłku:

- Jedna nieduża papryka zielona świeża Bio

- 3 sztuki rzodkiewek czerwonych Bio (jak już tak długo gryźć to tylko składniki najwyższej jakości!)

Godzina 14:13-14:21 – pogryzłem pierwszą rzodkiewkę (zrobiłem to najlepiej jak potrafiłem, zajęło to 8 minut, zwykle zajęłoby mi to kilkanaście sekund)

Godzina 14:21-14:30 – zjadłem pierwszy kęs papryki (stanowił około 1/8 część ten niedużej papryki zielonej Bio, zajęło mi to 9 minut – skórka papryki zielonej jest zdecydowanie ciężkostrawna i należy ją dokładnie pogryźć, co zajmuje najwięcej czasu)

Godzina 14:30- 14:43 – druga rzodkiewka (czas gryzienia podobnej w rozmiarach rzodkiewki znacznie się wydłużył z 8 minut do 13 minut, nie dlatego ze ta rzodkiewka była twardsza, tylko dlatego że coraz sumienniej starałem się ją pogryźć i mimo wszystko widziałem tam potencjał na dłuższe gryzienie ale zabrakło mi najwyraźniej cierpliwości)

14:43- 15:00 – drugi gryz papryki .Mogłem ten ostatni gryz, gryźć jeszcze dłużej, ale napotkała mnie bariera  czasowa godzina 15:00 termin dzisiejszego wyjścia z pracy przez, który jeden kęs papryki gryzłem tylko 17 minut! Specjalnie policzyłem ile razy gryzę na minutę i było to 95 przerzuć na minutę, wiadomo można szybciej i można wolniej – dla uproszczenia obliczeń przyjmijmy 100 razy na minutę, zatem ostatni kęs gryzłem 1700 razy ( dla porównania pogryzłem kolejny kęs papryki zielonej w starym stylu i zajęło mi to około minutę czyli ok 100 razy i połykając teraz już wiem że nie wykorzystywałem potencjału mojego uzębienia oraz produkcji śliny ze względu na nieuwagę, pośpiech i brak świadomości jak ta ślina jest dla nas ważna.)

 

A Ty ile razy gryziesz jeden kęs surowej papryki?

Czy gryziesz tak długo aby ślina mogła otoczyć każdą komórkę tego pożywienia ułatwiając Ci trawienie i oszczędzając Twoje jelita z których wywodzi się bardzo wiele chorób?

Polecam podczas następnego gryzienia zastanowić się: czy gryzę sumiennie? (czy może się spieszę lub oglądam film i o tym nie myślę?), a następnie jeśli już będę długo i spokojnie gryźć (w wymaga ponownej nauki gryzienia w skupieniu) to czy robię to z możliwe najwyższej jakości pokarmem jaki mogę do tych ust włożyć (jeśli ten pokarm nawet bardzo dobrze zmieniony i otoczony śliną nie przyniesie samej korzyści mojemu organizmowi to po co go w ogóle gryźć?)?

 

A ja biorę ostania bio-rzodkiewkę do ust i połknę ją zapewne dopiero jak dojadę do domu (za około 25 minut)

 

ŁADOWANIE....
ŁADOWANIE....
ŁADOWANIE....
ŁADOWANIE....
ŁADOWANIE....
ŁADOWANIE....
opineo
ceneo
trusted-shops
google